Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny i dzianiny wełniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkaniny i dzianiny wełniane. Pokaż wszystkie posty

9/02/2015

Między panamą a gabardyną – krótki przewodnik po świecie wełny


Pod pojęciem „wełna” kryje się szeroka gama materiałów pochodzenia naturalnego, pozyskiwanych z sierści zwierzęcej. Termin ten obok (najczęściej spotykanego) runa owczego obejmuje także sierść kozią (kaszmir, moher), lamy hodowlanej i wielbłąda (wełna wielbłądzia) oraz futro królicze (angora).
Zalety wełny
Do głównych jej zalet należy zakwalifikować zdolność do zapewnienia wysokiego komfortu termicznego – wełna nie tylko znakomicie grzeje, ale również świetnie pochłania wilgoć (nawet do 50% własnej masy), co uniemożliwia ewentualne przegrzanie w wypadku zmiennej pogody lub złego samopoczucia właściciela (przeziębienie, podwyższona temperatura ciała, itp.). Ponadto znakomicie „oddaje” zaabsorbowane zapachy, toteż świetnie reaguje na nieinwazyjne metody odświeżania, a dokładniej na wietrzenie.
Wady wełny
Przede wszystkim, co należy podkreślić, wełna należy do grona najsilniejszych alergenów. Występowanie reakcji dermatologicznej, w postaci nadwrażliwości, zaczerwienienia lub, w skrajnych wypadkach, charakterystycznej wysypki, wbrew obiegowej opinii nie ma wiele wspólnego ze „sztywnością” materiału i subiektywnym wrażeniem drapania czy „gryzienia”. Stan ten, występujący zwłaszcza u pacjentów z atopowym zapaleniem skóry, jest odpowiedzią immunologiczną na wydzielinę naturalnie powlekającą włókno. W skład tej warstewki wchodzą liczne substancje organiczne, z których (w wypadku wełny owczej) największy udział na lanolina.
Ponadto do głównych wad wełny należy jej niska odporność mechaniczna. Włókna cechuje niska elastyczność, co skutkować może podatnością na deformacje (kurczenie, rozciąganie się) i spilśnianie (filcowanie). W związku z tym wełna wymaga szczególnego traktowania – powinna być dobrze napowietrzona (dużo luźnej przestrzeni w szafie i częste wietrzenie załatwią sprawę) i niezbyt często, koniecznie łagodnie prana. Wełna uwielbia czesanie, więc warto zaopatrzyć się w szczotkę odzieżową, najlepiej z włosiem końskim. Regularne seanse szczotkowania podziałają na nasz płaszcz czy żakiet jak dobry peeling – usuną drobne zanieczyszczenia i zapewnią odpowiednią pielęgnację. W razie zagnieceń niestety klasyczne prasowanie (nawet z wykorzystaniem programu niskiej temperatury i lnianej ściereczki) nie jest najrozsądniejszym rozwiązaniem – dużo lepiej sprawdzi się generator pary i prasowanie (, a właściwie wygładzanie) w pozycji pionowej.
Wielu konsumentów wzbrania się przed kupnem wełny z uwagi na mole odzieżowe. Najlepszą receptą na te szkodniki jest zachowanie odpowiedniej czystości w szafie oraz luzu pomiędzy zawieszonymi ubraniami. Warto pamiętać, że mole „nie lubią” niektórych zapachów – obok klasycznej lawendy fatalnie reagują na woń olejku goździkowego. To zapach dość specyficzny, w moim odczuciu jednak od lawendy przyjemniejszy, w dodatku mający tę przewagę, że nie powoduje on senności u ludzi. W ofercie wielu marek (w Polsce firmą wiodącą jest Pachnąca Szafa dostępna w większości drogerii) można znaleźć perfumy i saszetki zapachowe do szaf. Przydadzą się one także tym osobom, które za wełną nie przepadają, bo mało wybredne mole z powodzeniem zadowolą się nawet zwykłą bawełną.
Czym sugerować się przy zakupie?
Kupując odzież wełnianą należy zwrócić uwagę przede wszystkim na dane zawarte na metce. Wełna domieszkowana (nawet włóknami syntetycznymi) bynajmniej zła nie jest, zwłaszcza dotyczy to okryć wierzchnich. Niewielki (nieprzekraczający 15%) dodatek innego materiału podnosi komfort termiczny płaszcza (WAŻNE! Dziś już mało kto produkuje płaszcze wełniane na watolinie) i jego odporność na rozciąganie, przez co mimo upływu lat nadal pięknie trzyma linię. Istotną informację stanowi również kraj pochodzenia materiału oraz miejsce wykonania wyrobu. Największą i w pełni zasłużoną sławą cieszą się dzianiny włoskie i wełny szkockie, więc warto właśnie w nie celować. Dobrze też zwrócić uwagę, czy na metce figuruje tzw. woolmark, czyli znak gwarancyjny przyznawany najwyższej jakości czystej wełnie.
Jak zadbać o wełnę?
Przede wszystkim ograniczyć pranie do niezbędnego minimum. Wietrzenie i czesanie (oczywiście, jeśli materiał NIE jest super delikatny, więc chodzi tu raczej o sukienki czy garnitury niż delikatne angorowe sweterki) w większości wypadków w zupełności wystarczy. W razie zabrudzeń dobrze jest rozważyć punktowe zastosowanie detergentu (w miejsce zabrudzenia przyłożyć czystą, zwilżoną ściereczkę, po czym potrzeć mydłem odplamiającym. Powstałą pianę usunąć czystą ścierką). Jeśli wietrzenie przestaje być skuteczne, to znak że konieczne jest pranie. Producenci na ogół wiedzą, co piszą i jeżeli sugerują, że w grę wchodzi wyłącznie pralnia – lepiej z tym nie dyskutować. Zwłaszcza w wypadku rzeczy łatwo tracących kształt jak płaszcze czy marynarki. Znakomita większość rzeczy wełnianych jednak znakomicie nadaje się do pielęgnowania w warunkach domowych. Kluczowym zagadnieniem jest dobór odpowiedniego środka piorącego. W płynach tego typu warto poszukiwać takich składników jak ekstrakt z bambusa czy proteiny perły, ponieważ zmniejszają one ryzyko deformacji lub nieestetycznego kulkowania włókna. Obecnie na rynku dostępne są już specjalne produkty, niewymagające wypłukiwania. Można znaleźć je w ofercie marki Eucalan, należy się tu jednak liczyć ze sporym wydatkiem (ok. 45 zł za opakowanie) i stosunkowo słabą dostępnością (z tego, co się orientuję – wyłącznie online). W tej chwili chyba wszystkie pralki wyposażone są w odpowiedni program imitujący pranie ręczne. Warto z takiego udogodnienia korzystać, zwłaszcza w dobie takich dobrodziejstw jak woreczki do prania. W przypadku prania ręcznego należy się liczyć z dużą pracochłonnością takiego przedsięwzięcia oraz ze znacznym zużyciem wody, bo, jak już wspomniałam, większość detergentów wymaga dokładnego wypłukania.
Podstawowy przegląd materiałów wełnianych
W zależności od swojego pochodzenia (mam na myśli zarówno gatunek zwierzęcia, jak i rejon geograficzny) oraz od rodzaju obróbki można wyodrębnić wiele rodzajów wełen.
POCHODZENIE
Wełna owcza
Pozyskiwana z runa owczego. Najbardziej pożądana jest tzw. „pierwsza strzyża” (ang. Virgin), gdyż charakteryzuje się wyjątkową miękkością. Najbardziej rozpoznawalnym rodzajem wełny owczej pozostaje wełna merino, pochodząca od owiec hodowanych głównie na terenie Australii i Nowej Zelandii (rasa hiszpańska).  
Wełna kozia
Najbardziej znane przykłady to oczywiście kaszmir (swoją nazwę zawdzięczający regionowi na pograniczu Indii i Pakistanu) i moher (wełna kóz angorskich – nie mylić z angorą, czyli wełną króliczą). Materiały te charakteryzują się wyjątkową miękkością i puszystością, przez co pięknie układają się na sylwetce. Co istotne nie ulegają one spilśnianiu.
Angora
Pochodzi od królika angorskiego. Ostatnio, z uwagi na aspekt moralny związany z jej otrzymywaniem, cieszy się złą sławą, a wielu producentów odzieży wręcz odchodzi od jej wykorzystywania. Sama angora jest bardzo podatna na rozciąganie, więc występuje wyłącznie w postaci domieszkowanej, głównie bawełną i nylonem, rzadziej jedwabiem.
Wełna wielbłądzia
Najczęściej spotykana jest wełna pochodząca od lam hodowlanych z terytorium Peru. Do kategorii tej zaliczają się, oczywiście, również wełny od wielbłądów. Materiały te cechuje wyższa wytrzymałość i, co za tym idzie, trwałość, w stosunku do pozostałych rodzajów wełny.
SPOSÓB OBRÓBKI/SPLOTU
Panama
Tkanina o charakterystycznym wyglądzie – na jej powierzchni można zaobserwować mniejsze lub większe zgrubienia nitek.
Szewiot i boston
Tkaniny znajdujące szerokie zastosowanie w produkcji mundurków szkolnych. Tkaniny te charakteryzują się splotem skośnym. Szewiot jest szorstki w dotyku – szewiotowa spódniczka, którą nosiłam w dzieciństwie w czasie świąt i szkolnych uroczystości to trauma mojego dzieciństwa. Gryzła koszmarnie.
Flanela
Wykonywana z czesanki lub przędzy zgrzebnej, wyjątkowo miękka. Karierę zrobiła w latach 90-tych ubiegłego wieku za sprawą chłopaków z Seattle.
Tweed
Gruba, ciężka tkanina, wyjątkowo wytrzymała. Mundurek „żelaznej damy”.
Jodełka
Charakterystyczny splot skośny łamany.
Boucle, flausz
Znajdują zastosowanie w produkcji płaszczy.
Tropik (tzw. „cool wool”, zimna wełna)
Wełna chłodna w dotyku, dostosowująca się do temperatury ciała właściciela. Idealny wybór latem, gdy musimy wbić się w ubiór formalny. Podobne właściwości wykazuje wełna o splocie fresco, przeznaczona na letnie garnitury.
Gabardyna
Oglądałyście może „Dziewczynę z tatuażem” Finchera? Jeśli tak, pewnie pamiętacie scenę, w której Bjurman chwalił się przed Salander swoimi spodniami z gabardyny. Wcale się nie dziwię, że się tym chełpił, bo to wyjątkowo ekskluzywna tkanina wełniana, znajdująca zastosowanie w produkcji garniturów i okryć wierzchnich. W większości krajów (w Polsce również) gabardyna przeznaczona jest na mundury generalicji. Warto nadmienić, że piękne gabardyny ma w swojej ofercie Hugo Boss. Gdybym dysponowała odpowiednim budżetem, bez wahania nabyłam chociaż jeden damski garnitur tej firmy.

W mojej szafie wełna zajmuje szczególne miejsce – nie wyobrażam sobie płaszcza, marynarki, swetra czy klasycznych spodni wykonanych z innego surowca. A jak to jest w Waszym wypadku? Jakie są Wasze doświadczenia z wełną?